broszka Bolesławiec
Ceramika w Bolesławcu i jego okolicach produkowana była już w XIV wieku. Do dziś najważniejszy surowiec, czyli glina wydobywany jest na miejscu, a tradycja wyrobu naczyń ceramicznych, rozwijana i kultywowana przez wieki - trwa. Bolesławiec jako marka, tworzona przez kilkadziesiąt różnych manufaktur, znana jest na całym świecie, a charakterystycznego wzoru w kobaltowe kropki nie sposób pomylić z żadnym innym. Co najbardziej wyróżnia Bolesławiec, to że szkliwo nakładane jest ręcznie, za pomocą stempelków z gąbki. Oto broszka, którą wykonałam z fragmentu stłuczonego talerza właśnie z Bolesławca. Kawałek stłuczki oszlifowałam w okrągły kształt i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu przypinka nie jest ciężka. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Średnica elementu ceramicznego: 31 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka Bolesławiec
Ceramika w Bolesławcu i jego okolicach produkowana była już w XIV wieku. Do dziś najważniejszy surowiec, czyli glina wydobywany jest na miejscu, a tradycja wyrobu naczyń ceramicznych, rozwijana i kultywowana przez wieki - trwa. Bolesławiec jako marka, tworzona przez kilkadziesiąt różnych manufaktur, znana jest na całym świecie, a charakterystycznego wzoru w kobaltowe kropki nie sposób pomylić z żadnym innym. Co najbardziej wyróżnia Bolesławiec, to że szkliwo nakładane jest ręcznie, za pomocą stempelków z gąbki. Oto broszka, którą wykonałam z fragmentu stłuczonego talerza właśnie z Bolesławca. Kawałek stłuczki oszlifowałam w owalny kształt i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu przypinka nie jest ciężka. Brzegi pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 30 x 35 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka Bolesławiec
Ceramika w Bolesławcu i jego okolicach produkowana była już w XIV wieku. Do dziś najważniejszy surowiec, czyli glina wydobywany jest na miejscu, a tradycja wyrobu naczyń ceramicznych, rozwijana i kultywowana przez wieki - trwa. Bolesławiec jako marka, tworzona przez kilkadziesiąt różnych manufaktur, znana jest na całym świecie, a charakterystycznego wzoru w kobaltowe kropki nie sposób pomylić z żadnym innym. Co najbardziej wyróżnia Bolesławiec, to że szkliwo nakładane jest ręcznie, za pomocą stempelków z gąbki. Oto broszka, którą wykonałam z fragmentu stłuczonego talerza właśnie z Bolesławca (dekoracja nr 8, Pawie Oko). Kawałek stłuczki oszlifowałam w opływowy trójkątny kształt i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu przypinka nie jest ciężka. Brzegi pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 31 x 43 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka Bolesławiec serduszka
Ceramika w Bolesławcu i jego okolicach produkowana była już w XIV wieku. Do dziś najważniejszy surowiec, czyli glina wydobywany jest na miejscu, a tradycja wyrobu naczyń ceramicznych, rozwijana i kultywowana przez wieki - trwa. Bolesławiec jako marka, tworzona przez kilkadziesiąt różnych manufaktur, znana jest na całym świecie, a charakterystycznego wzoru w kobaltowe kropki nie sposób pomylić z żadnym innym. Co najbardziej wyróżnia Bolesławiec, to że szkliwo nakładane jest ręcznie, za pomocą stempelków z gąbki. Oto broszka, którą wykonałam z fragmentu stłuczonego talerza właśnie z Bolesławca. Kawałek stłuczki oszlifowałam w opływowy kształt i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu przypinka nie jest ciężka. Brzegi pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 34 x 42 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka kaszubska
Trójkątna broszka, którą wykonałam z fragmentu stłuczonej miseczki wyprodukowanej w fabryce Lubiana z tradycyjnym wzorem kaszubskim. Kawałek stłuczki oszlifowałam i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu przypinka nie jest ciężka. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 28 x 40 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka Mirostowice
Mirostowicke Zakłady Ceramiczne powstały w latach 70. XIX wieku. Początkowo produkowano tam cegły i płytki, a w 1965 roku poszerzono ofertę o porcelitowe wyroby stołowe. Fabryka niestety nie przetrwała transformacji i została zlikwidowana w pierwszej połowie lat 90. Oto broszka, którą wykonałam z fragmentu stłuczonej miseczki z Mirostowic. Kawałek stłuczki oszlifowałam i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu przypinka nie jest ciężka. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 27 x 32 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka Pruszków
W Pruszkowie początkowo działała fabryka fajansu, założona przez Jakuba Teichfelda i Ludwika Asterbluma (późniejszych współwłaścicieli fabryki we Włocławku). Z kolei w latach 50. XX wieku zmodernizowano linię prudukcyjną, poszerzono ofertę i nadano nazwę "Zakłady Porcelitu Stołowego Pruszków". Oto broszka, którą wykonałam z fragmentu stłuczonego talerza z porcelitu pruszkowskiego w kolorze błękitnym. Kawałek stłuczki oszlifowałam i połączyłam z metalowym zapięciem. Brzegi pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 33 x 44 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka w kobaltowe kwiaty
Oryginalna broszka, którą wykonałam z fragmentu starej porcelany w kobaltowe kwiaty. Kawałek stłuczki oszlifowałam w nieregularny kształt i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu przypinka nie jest ciężka. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 28 x 40 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka w kobaltowe wzory
broszka w kobaltowe wzory
Nieduża owalna broszka, którą wykonałam z fragmentu stłuczonego talerza fajansowego w kobaltowe wzory. Kawałek stłuczki oszlifowałam i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu przypinka nie jest ciężka. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 25 x 34 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka w kobaltowe wzory
Półokrągła broszka, którą wykonałam z fragmentu stłuczonego spodeczka w kobaltowe wzory. Kawałek stłuczki oszlifowałam i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu przypinka nie jest ciężka. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 25 x 28 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka w kwiaty
Broszka, którą wykonałam z fragmentu stłuczonego talerza - fajansu angielskiego Copeland Spode. Kawałek stłuczki oszlifowałam w trójkątny kształt i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości, dzięki czemu przypinka nie jest ciężka. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 35 x 47 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka w kwiaty
Prostokątna broszka, którą wykonałam z fragmentu stłuczonego talerza Villeroy & Boch z motywem pejzażu z postacią i kozą w kolorze kobaltowym. Kawałek stłuczki oszlifowałam i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu przypinka nie jest ciężka. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 30 x 43 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka w kwiaty
Oryginalna broszka, którą wykonałam z fragmentu stłuczonego wazonu w kolorowe kwiaty. Kawałek stłuczki oszlifowałam w prostokątny kształt i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu przypinka nie jest ciężka. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 31 x 34 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka Wałbrzych
Spora broszka, którą wykonałam z fragmentu stłuczonego talerza porcelanowego Wałbrzych z widoczną sygnaturą. Kawałek stłuczki oszlifowałam i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu przypinka nie jest ciężka. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 34 x 39 mm. Praca była eksponowana na wystawie Porcelana TERAZ! I Ogólnopolski Przegląd Twórczości w Porcelanie w BWA Wałbrzych. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka Włocławek
Historia fajansu włocławskiego sięga 1873 roku. Zakładów było kilka, zmieniali się właściciele i lokalizacje. Produkcja najbardziej rozwinęła się po II WŚ, kiedy w miejscowych zakładach powstawał nie tylko fajans, ale również porcelit i porcelana. Zróżnicowane było także wzornictwo - produkowano nie tylko naczynia, ale również elementy wyposażenia wnętrz (lampy, świeczniki, żyrandole). Mimo tej różnorodności, najbardziej rozpoznawalnym wyrobem z Włocławka jest talerz w ręcznie malowane kobaltowe kwiaty (z takich najchętniej korzystam :). I mimo, że najdłużej działająca fabryka zakończyła działalność w 1991 roku, dzięki lokalnym inicjatywom produkcja fajansu została wznowiona i trwa do dziś! Oto broszka, którą wykonałam z fragmentu fajansu włocławskiego, ręcznie malowanego w kolorowe kwiaty. Kawałek stłuczki oszlifowałam w kwadratowy kształt i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości, dzięki czemu broszka nie jest masywna. Brzegi pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 27 x 27 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka Włocławek
Historia fajansu włocławskiego sięga 1873 roku. Zakładów było kilka, zmieniali się właściciele i lokalizacje. Produkcja najbardziej rozwinęła się po II WŚ, kiedy w miejscowych zakładach powstawał nie tylko fajans, ale również porcelit i porcelana. Zróżnicowane było także wzornictwo - produkowano nie tylko naczynia, ale również elementy wyposażenia wnętrz (lampy, świeczniki, żyrandole). Mimo tej różnorodności, najbardziej rozpoznawalnym wyrobem z Włocławka jest talerz w ręcznie malowane kobaltowe kwiaty (z takich najchętniej korzystam :). I mimo, że najdłużej działająca fabryka zakończyła działalność w 1991 roku, dzięki lokalnym inicjatywom produkcja fajansu została wznowiona i trwa do dziś! Oto broszka, którą wykonałam z fragmentu fajansu włocławskiego, ręcznie malowanego w kobaltowe wzory. Kawałek stłuczki oszlifowałam w opływowy prostokątny kształt i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości, dzięki czemu broszka nie jest masywna. Brzegi pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 25 x 31 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka Włocławek
Historia fajansu włocławskiego sięga 1873 roku. Zakładów było kilka, zmieniali się właściciele i lokalizacje. Produkcja najbardziej rozwinęła się po II WŚ, kiedy w miejscowych zakładach powstawał nie tylko fajans, ale również porcelit i porcelana. Zróżnicowane było także wzornictwo - produkowano nie tylko naczynia, ale również elementy wyposażenia wnętrz (lampy, świeczniki, żyrandole). Mimo tej różnorodności, najbardziej rozpoznawalnym wyrobem z Włocławka jest talerz w ręcznie malowane kobaltowe kwiaty (z takich najchętniej korzystam :). I mimo, że najdłużej działająca fabryka zakończyła działalność w 1991 roku, dzięki lokalnym inicjatywom produkcja fajansu została wznowiona i trwa do dziś! Oto broszka, którą wykonałam z fragmentu fajansu włocławskiego, ręcznie malowanego w kobaltowe kwiaty. Kawałek stłuczki oszlifowałam w kwadratowy kształt i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości, dzięki czemu broszka nie jest masywna. Brzegi pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 38 x 38 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka z czerwonym kwiatkiem
Trójkątna broszka, którą wykonałam z fragmentu stłuczonego talerza w czrwone kwiaty i ze złotym wzorem dookoła rantu. Kawałek stłuczki oszlifowałam i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu przypinka nie jest ciężka. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementu ceramicznego: 33 x 52 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
broszka z kobaltowym kwiatem
Okrągła broszka, którą wykonałam z fragmentu stłuczonego talerza z kobaltowym motywem kwiatowym. Kawałek stłuczki oszlifowałam i połączyłam z metalowym zapięciem. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu przypinka nie jest ciężka. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Średnica elementu ceramicznego: 35 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
