klipsy Bolesławiec
Ceramika w Bolesławcu i jego okolicach produkowana była już w XIV wieku. Do dziś najważniejszy surowiec, czyli glina wydobywany jest na miejscu, a tradycja wyrobu naczyń ceramicznych, rozwijana i kultywowana przez wieki - trwa. Bolesławiec jako marka, tworzona przez kilkadziesiąt różnych manufaktur, znana jest na całym świecie, a charakterystycznego wzoru w kobaltowe kropki nie sposób pomylić z żadnym innym. Co najbardziej wyróżnia Bolesławiec, to że szkliwo nakładane jest ręcznie, za pomocą stempelków z gąbki. Oto kwadratowe klipsy, które wykonałam z fragmentów ceramiki bolesławieckiej (dekoracja nr 8, pawie oko). Kawałki stłuczki oszlifowałam i połączyłam z metalowymi zapięciami w kolorze srebrnym. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu spinki nie są masywne. Brzegi pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Wymiary elementów ceramicznych: 16 x 16 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
klipsy Bolesławiec
Ceramika w Bolesławcu i jego okolicach produkowana była już w XIV wieku. Do dziś najważniejszy surowiec, czyli glina wydobywany jest na miejscu, a tradycja wyrobu naczyń ceramicznych, rozwijana i kultywowana przez wieki - trwa. Bolesławiec jako marka, tworzona przez kilkadziesiąt różnych manufaktur, znana jest na całym świecie, a charakterystycznego wzoru w kobaltowe kropki nie sposób pomylić z żadnym innym. Co najbardziej wyróżnia Bolesławiec, to że szkliwo nakładane jest ręcznie, za pomocą stempelków z gąbki. Oto okrągłe klipsy, które wykonałam z fragmentów ceramiki bolesławieckiej (dekoracja nr 42). Kawałki stłuczki oszlifowałam i połączyłam z metalowymi zapięciami w kolorze srebrnym. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu spinki nie są masywne. Brzegi pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Średnica elementów ceramicznych: 15 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki Bolesławiec
Ceramika w Bolesławcu i jego okolicach produkowana była już w XIV wieku. Do dziś najważniejszy surowiec, czyli glina wydobywany jest na miejscu, a tradycja wyrobu naczyń ceramicznych, rozwijana i kultywowana przez wieki - trwa. Bolesławiec jako marka, tworzona przez kilkadziesiąt różnych manufaktur, znana jest na całym świecie, a charakterystycznego wzoru w kobaltowe kropki nie sposób pomylić z żadnym innym. Co najbardziej wyróżnia Bolesławiec, to że szkliwo nakładane jest ręcznie, za pomocą stempelków z gąbki. Oto nieduże kolczyki, które wykonałam z fragmentów stłuczonego talerza, wykonanego właśnie w Bolesławcu. Kawałki stłuczki oszlifowałam w okrągłe kształty i połączyłam ze srebrnymi sztyftami. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu kolczyki nie są masywne. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Sztyfty oraz baranki (zapięcia) wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Średnica elementów ceramicznych: 12 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki Bolesławiec
Ceramika w Bolesławcu i jego okolicach produkowana była już w XIV wieku. Do dziś najważniejszy surowiec, czyli glina wydobywany jest na miejscu, a tradycja wyrobu naczyń ceramicznych, rozwijana i kultywowana przez wieki - trwa. Bolesławiec jako marka, tworzona przez kilkadziesiąt różnych manufaktur, znana jest na całym świecie, a charakterystycznego wzoru w kobaltowe kropki nie sposób pomylić z żadnym innym. Co najbardziej wyróżnia Bolesławiec, to że szkliwo nakładane jest ręcznie, za pomocą stempelków z gąbki. Oto kolczyki, które wykonałam z fragmentów stłuczonego kubka, wykonanego właśnie w Bolesławcu. Kawałki stłuczki oszlifowałam w okrągłe kształty i połączyłam ze srebrnymi sztyftami. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu kolczyki nie są masywne. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Sztyfty oraz baranki (zapięcia) wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Średnica elementów ceramicznych: 13 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki Bolesławiec
Ceramika w Bolesławcu i jego okolicach produkowana była już w XIV wieku. Do dziś najważniejszy surowiec, czyli glina wydobywany jest na miejscu, a tradycja wyrobu naczyń ceramicznych, rozwijana i kultywowana przez wieki - trwa. Bolesławiec jako marka, tworzona przez kilkadziesiąt różnych manufaktur, znana jest na całym świecie, a charakterystycznego wzoru w kobaltowe kropki nie sposób pomylić z żadnym innym. Co najbardziej wyróżnia Bolesławiec, to że szkliwo nakładane jest ręcznie, za pomocą stempelków z gąbki. Oto duże kolczyki, które wykonałam z fragmentów stłuczonego talerza, wykonanego właśnie w Bolesławcu. Kawałki stłuczki oszlifowałam w okrągłe kształty i połączyłam ze srebrnymi sztyftami. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu kolczyki nie są masywne. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Sztyfty oraz baranki (zapięcia) wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Średnica elementów ceramicznych: 18 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki Bolesławiec
Ceramika w Bolesławcu i jego okolicach produkowana była już w XIV wieku. Do dziś najważniejszy surowiec, czyli glina wydobywany jest na miejscu, a tradycja wyrobu naczyń ceramicznych, rozwijana i kultywowana przez wieki - trwa. Bolesławiec jako marka, tworzona przez kilkadziesiąt różnych manufaktur, znana jest na całym świecie, a charakterystycznego wzoru w kobaltowe kropki nie sposób pomylić z żadnym innym. Co najbardziej wyróżnia Bolesławiec, to że szkliwo nakładane jest ręcznie, za pomocą stempelków z gąbki. Oto duże kolczyki, które wykonałam z fragmentów stłuczonego talerza, wykonanego właśnie w Bolesławcu. Kawałki stłuczki oszlifowałam w okrągłe kształty i połączyłam ze srebrnymi sztyftami. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu kolczyki nie są masywne. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Sztyfty oraz baranki (zapięcia) wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Średnica elementów ceramicznych: 15 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki Bolesławiec
Ceramika w Bolesławcu i jego okolicach produkowana była już w XIV wieku. Do dziś najważniejszy surowiec, czyli glina wydobywany jest na miejscu, a tradycja wyrobu naczyń ceramicznych, rozwijana i kultywowana przez wieki - trwa. Bolesławiec jako marka, tworzona przez kilkadziesiąt różnych manufaktur, znana jest na całym świecie, a charakterystycznego wzoru w kobaltowe kropki nie sposób pomylić z żadnym innym. Co najbardziej wyróżnia Bolesławiec, to że szkliwo nakładane jest ręcznie, za pomocą stempelków z gąbki. Oto wiszące kolczyki, które wykonałam z fragmentów stłuczonego kubka, wykonanego właśnie w Bolesławcu (dekoracja nr 8, pawie oko). Kawałki stłuczki oszlifowałam w okrągłe kształty, oprawiłam w drucik i połączyłam ze srebrnymi biglami. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu kolczyki nie są masywne. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Oprawa oraz bigle (zapięcia) wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Średnica elementów ceramicznych: 18 mm. Waga jednego kolczyka: 2,0 g. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki Bolesławiec
Ceramika w Bolesławcu i jego okolicach produkowana była już w XIV wieku. Do dziś najważniejszy surowiec, czyli glina wydobywany jest na miejscu, a tradycja wyrobu naczyń ceramicznych, rozwijana i kultywowana przez wieki - trwa. Bolesławiec jako marka, tworzona przez kilkadziesiąt różnych manufaktur, znana jest na całym świecie, a charakterystycznego wzoru w kobaltowe kropki nie sposób pomylić z żadnym innym. Co najbardziej wyróżnia Bolesławiec, to że szkliwo nakładane jest ręcznie, za pomocą stempelków z gąbki. Oto nieduże kolczyki, które wykonałam z fragmentów stłuczonego talerza, wykonanego właśnie w Bolesławcu (dekoracja nr 8, pawie oko). Kawałki stłuczki oszlifowałam w kwadratowe kształty i połączyłam ze srebrnymi sztyftami. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu kolczyki nie są masywne. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Sztyfty oraz baranki (zapięcia) wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Wymiary elementów ceramicznych: 9 x 9 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki Bolesławiec + szkło z morza
Okrągłe wiszące kolczyki, które wykonałam z fragmentów stłuczonego talerza z ceramiki bolesławieckiej. Kawałki stłuczki oszlifowałam i połączyłam ze srebrnymi oprawami oraz fragmentami szkła z morza znalezionego na plaży. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu kolczyki nie są masywne. Oprawa oraz zapięcia wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Średnica elementów ceramicznych: 8 mm. Wymiary elementów szklanych: 11 x 14 mm. Waga jednego kolczyka: 1,6 g. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki Bolesławiec koła
Ceramika w Bolesławcu i jego okolicach produkowana była już w XIV wieku. Do dziś najważniejszy surowiec, czyli glina wydobywany jest na miejscu, a tradycja wyrobu naczyń ceramicznych, rozwijana i kultywowana przez wieki - trwa. Bolesławiec jako marka, tworzona przez kilkadziesiąt różnych manufaktur, znana jest na całym świecie, a charakterystycznego wzoru w kobaltowe kropki nie sposób pomylić z żadnym innym. Co najbardziej wyróżnia Bolesławiec, to że szkliwo nakładane jest ręcznie, za pomocą stempelków z gąbki. Oto ażurowe wiszące kolczyki, które wykonałam z fragmentów stłuczonej miseczki z Bolesławca (dekoracja nr 42). Kawałki stłuczki oszlifowałam w owalne kształty i połączyłam z okrągłymi zapięciami. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości, żeby kolczyki nie były ciężkie. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Zapięcie, czyli koła o średnicy 19 mm wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Wymiary elementów ceramicznych: 17 x 22 mm. Waga jednego kolczyka: 2,3 g. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki Bolesławiec łapki
Ceramika w Bolesławcu i jego okolicach produkowana była już w XIV wieku. Do dziś najważniejszy surowiec, czyli glina wydobywany jest na miejscu, a tradycja wyrobu naczyń ceramicznych, rozwijana i kultywowana przez wieki - trwa. Bolesławiec jako marka, tworzona przez kilkadziesiąt różnych manufaktur, znana jest na całym świecie, a charakterystycznego wzoru w kobaltowe kropki nie sposób pomylić z żadnym innym. Co najbardziej wyróżnia Bolesławiec, to że szkliwo nakładane jest ręcznie, za pomocą stempelków z gąbki. Oto kolczyki, które wykonałam z fragmentów stłuczonego talerza, wykonanego właśnie w Bolesławcu. Kawałki stłuczki oszlifowałam w opływowe trójkątne kształty i połączyłam ze srebrnymi sztyftami. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu kolczyki nie są masywne. Brzegi pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Sztyfty oraz baranki (zapięcia) wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Wymiary elementów ceramicznych: 10 x 10 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki Bolesławiec serduszka koła
Ceramika w Bolesławcu i jego okolicach produkowana była już w XIV wieku. Do dziś najważniejszy surowiec, czyli glina wydobywany jest na miejscu, a tradycja wyrobu naczyń ceramicznych, rozwijana i kultywowana przez wieki - trwa. Bolesławiec jako marka, tworzona przez kilkadziesiąt różnych manufaktur, znana jest na całym świecie, a charakterystycznego wzoru w kobaltowe kropki nie sposób pomylić z żadnym innym. Co najbardziej wyróżnia Bolesławiec, to że szkliwo nakładane jest ręcznie, za pomocą stempelków z gąbki. Oto ażurowe wiszące kolczyki, które wykonałam z fragmentów stłuczonego kubka z Bolesławca. Kawałki stłuczki oszlifowałam w okrągłe kształty i połączyłam z okrągłymi zapięciami. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości, żeby kolczyki nie były ciężkie. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Zapięcie, czyli koła o średnicy 19 mm wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Średnica elementów ceramicznych: 24 mm. Waga jednego kolczyka: 3,3 g. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki bułgarskie
Nieduże okrągłe kolczyki, które wykonałam z fragmentów stłuczonego talerza z tradycyjnej bułgarskiej ceramiki. Kawałki stłuczki oszlifowałam i połączyłam ze srebrnymi sztyftami. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu kolczyki nie są masywne. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Sztyfty oraz baranki (zapięcia) wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Średnica elementów ceramicznych: 12 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki ceramiczne żółte
Nieduże asymetryczne kolczyki, które wykonałam z fragmentów stłuczonego żółtego spodka. Kawałki stłuczki oszlifowałam w kształt pięciokątów i połączyłam ze srebrnymi sztyftami. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu kolczyki nie są masywne. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Sztyfty oraz baranki (zapięcia) wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Wymiary elementów ceramicznych: 10 x 13 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki kaszubskie
Nieduże podłużne kolczyki, które wykonałam z fragmentów stłuczonego talerza wyprodukowanego w fabryce Lubiana z tradycyjnym wzorem kaszubskim. Kawałki stłuczki oszlifowałam i połączyłam ze srebrnymi sztyftami. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu kolczyki nie są masywne. Brzegi pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Sztyfty oraz baranki (zapięcia) wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Wymiary elementów ceramicznych: 10 x 15 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki różowe
Kwadratowe kolczyki, które wykonałam z fragmentów stłuczonego kubka w różowe wzory. Kawałki stłuczki oszlifowałam i połączyłam ze srebrnymi sztyftami. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu kolczyki nie są masywne. Brzegi pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Sztyfty oraz baranki (zapięcia) wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Wymiary elementów ceramicznych: 15 x 15 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki smacznej kawusi
Oto wiszące kolczyki, które wykonałam z fragmentów stłuczonego talerza z motywami kuchennymi na rancie. Kawałki stłuczki oszlifowałam w kwadratowe kształty, oprawiłam w drucik i połączyłam ze srebrnymi biglami. Ceramikę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu kolczyki nie są masywne. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Oprawa oraz bigle (zapięcia) wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Wymiary elementów ceramicznych: 21 x 21 mm. Waga jednego kolczyka: 2,8 g. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki Społem
Społem - tego napisu i charakterystycznej typografii nie trzeba nikomu przedstawiać. Jednak mało kto wie, że PSS "Społem" powstała już w 1868 roku, a pomysłodawcą jej nazwy był Stefan Żeromski. Sklepy Społem istnieją do dziś, a w barach mlecznych i na targach staroci wciąż można spotkać naczynia z tym rozpoznawalnym logo. Stołówkowe zastawy, charakterystyczne dla epoki PRL produkowała fabryka Lubiana na Kaszubach. Oto kolczyki, które wykonałam z fragmentów takiego talerza, z napisem Społem w kolorze granatowym. Kawałki stłuczki oszlifowałam w okrągłe kształty, oprawiłam w drucik i połączyłam ze srebrnymi biglami. Porcelanę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu kolczyki nie są masywne. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Oprawa oraz bigle (zapięcia) wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Średnica elementów ceramicznych: 20 mm. Waga jednego kolczyka: 2,0 g. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki Społem
Społem - tego napisu i charakterystycznej typografii nie trzeba nikomu przedstawiać. Jednak mało kto wie, że PSS "Społem" powstała już w 1868 roku, a pomysłodawcą jej nazwy był Stefan Żeromski. Sklepy Społem istnieją do dziś, a w barach mlecznych i na targach staroci wciąż można spotkać naczynia z tym rozpoznawalnym logo. Stołówkowe zastawy, charakterystyczne dla epoki PRL produkowała fabryka Lubiana na Kaszubach. Oto kolczyki, które wykonałam z fragmentów takiego właśnie talerza, z napisem Społem w kolorze szarym. Kawałki stłuczki oszlifowałam w okrągłe kształty i połączyłam ze srebrnymi sztyftami. Porcelanę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu kolczyki nie są masywne. Brzegi pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Sztyfty oraz baranki (zapięcia) wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Średnica elementów ceramicznych: 14 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
kolczyki w choinki
Kwadratowe wiszące kolczyki, które wykonałam z fragmentów stłuczonego talerza w motywy gwiazdkowe. Kawałki stłuczki oszlifowałam, oprawiłam w drucik i połączyłam ze srebrnymi sztyftami. Porcelanę zeszlifowałam również z grubości - jest cieńsza niż pierwotnie, dzięki czemu kolczyki nie są masywne. Brzegi i tył pokryłam lakierem, co sprawia, że nie brudzą się i nie chłoną wilgoci. Sztyfty, baranki oraz oprawa wykonane są ze srebra próby 925 - wyrób jest antyalergiczny. Wymiary elementów ceramicznych: 20 x 20 mm. Waga jednego kolczyka: 2,4 g. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
