pierścionek w kolorowe wzory srebrny
Delikatny pierścionek, który wykonałam z fragmentu starej porcelany - talerza w kwiatowe wzory. Kawałek stłuczki oszlifowałam w okrągły kształt i połączyłam z bazą wykonaną ze srebra próby 925. Rozmiar: 16 (możliwość powiększenia o 1-2 rozmiary). Średnica "oczka" - elementu ceramicznego: 6 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
pierścionek w zielone wzory srebrny
Delikatny pierścionek, który wykonałam z fragmentu stłuczonego talerza w zielone kwiatowe wzory. Kawałek stłuczki oszlifowałam w okrągły kształt i połączyłam z bazą wykonaną ze srebra próby 925. Rozmiar: 15 (możliwość powiększenia o 1-2 rozmiary). Średnica "oczka" - elementu ceramicznego: 6 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
pierścionek Włocławek srebrny
Historia fajansu włocławskiego sięga 1873 roku. Zakładów było kilka, zmieniali się właściciele i lokalizacje. Produkcja najbardziej rozwinęła się po II WŚ, kiedy w miejscowych zakładach powstawał nie tylko fajans, ale również porcelit i porcelana. Zróżnicowane było także wzornictwo - produkowano nie tylko naczynia, ale również elementy wyposażenia wnętrz (lampy, świeczniki, żyrandole). Mimo tej różnorodności, najbardziej rozpoznawalnym wyrobem z Włocławka jest talerz w ręcznie malowane kobaltowe kwiaty (z takich najchętniej korzystam :). I mimo, że najdłużej działająca fabryka zakończyła działalność w 1991 roku, dzięki lokalnym inicjatywom produkcja fajansu została wznowiona i trwa do dziś! Oto pierścionek, który wykonałam z fragmentu fajansu włocławskiego ręcznie malowanego w kobaltowe wzory. Kawałek stłuczki oszlifowałam w okrągły kształt i połączyłam z bazą wykonaną ze srebra próby 925. Rozmiar: 11 (możliwość powiększenia o 1-2 rozmiary). Średnica "oczka" - elementu ceramicznego: 6 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
pierścionek Włocławek srebrny
Historia fajansu włocławskiego sięga 1873 roku. Zakładów było kilka, zmieniali się właściciele i lokalizacje. Produkcja najbardziej rozwinęła się po II WŚ, kiedy w miejscowych zakładach powstawał nie tylko fajans, ale również porcelit i porcelana. Zróżnicowane było także wzornictwo - produkowano nie tylko naczynia, ale również elementy wyposażenia wnętrz (lampy, świeczniki, żyrandole). Mimo tej różnorodności, najbardziej rozpoznawalnym wyrobem z Włocławka jest talerz w ręcznie malowane kobaltowe kwiaty (z takich najchętniej korzystam :). I mimo, że najdłużej działająca fabryka zakończyła działalność w 1991 roku, dzięki lokalnym inicjatywom produkcja fajansu została wznowiona i trwa do dziś! Oto pierścionek, który wykonałam z fragmentu fajansu włocławskiego ręcznie malowanego w kolorowe wzory. Kawałek stłuczki oszlifowałam w okrągły kształt i połączyłam z bazą wykonaną ze srebra próby 925. Rozmiar: 12 (możliwość powiększenia o 1-2 rozmiary). Średnica "oczka" - elementu ceramicznego: 6 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
pierścionek Włocławek srebrny
Historia fajansu włocławskiego sięga 1873 roku. Zakładów było kilka, zmieniali się właściciele i lokalizacje. Produkcja najbardziej rozwinęła się po II WŚ, kiedy w miejscowych zakładach powstawał nie tylko fajans, ale również porcelit i porcelana. Zróżnicowane było także wzornictwo - produkowano nie tylko naczynia, ale również elementy wyposażenia wnętrz (lampy, świeczniki, żyrandole). Mimo tej różnorodności, najbardziej rozpoznawalnym wyrobem z Włocławka jest talerz w ręcznie malowane kobaltowe kwiaty (z takich najchętniej korzystam :). I mimo, że najdłużej działająca fabryka zakończyła działalność w 1991 roku, dzięki lokalnym inicjatywom produkcja fajansu została wznowiona i trwa do dziś! Oto pierścionek, który wykonałam z fragmentu fajansu włocławskiego ręcznie malowanego w kolorowe wzory. Kawałek stłuczki oszlifowałam w okrągły kształt i połączyłam z bazą wykonaną ze srebra próby 925. Rozmiar: 15 (możliwość powiększenia o 1-2 rozmiary). Średnica "oczka" - elementu ceramicznego: 6 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
pierścionek z koroną srebrny
Delikatny pierścionek, który wykonałam z fragmentu stłuczonego talerza z motywem korony w sygnaturze. Kawałek stłuczki oszlifowałam w okrągły kształt i połączyłam z bazą wykonaną ze srebra próby 925. Rozmiar: 10 (możliwość powiększenia o 1-2 rozmiary). Średnica "oczka" - elementu ceramicznego: 6 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
pierścionek z kwiatkiem srebrny
Delikatny pierścionek, który wykonałam z fragmentu starej porcelany - talerza w kwiatowe wzory. Kawałek stłuczki oszlifowałam w okrągły kształt i połączyłam z bazą wykonaną ze srebra próby 925. Rozmiar: 12 (możliwość powiększenia o 1-2 rozmiary). Średnica "oczka" - elementu ceramicznego: 6 mm. Unikat - każdy z moich wyrobów występuje w jednym egzemplarzu. Upcykling - nie reprodukuję wykorzystywanych wzorów, niczego nie domalowuję - wykorzystuję wyłącznie oryginalne naczynia i motywy, które się na nich znajdują. Tym samym, stłuczce z odzysku nadaję nowe życie.
